Najczęściej zadawane pytania
Przebieg wizyty w komorze normobarycznej
Jak wygląda sesja?
Po przybyciu na miejsce, należy zdjąć odzież wierzchnią oraz zmienić obuwie zewnętrzne na czyste/kapcie w przeznaczonym do tego miejscu, a następnie potwierdzić rezerwację u osoby odpowiedzialnej. Może się zdarzyć, że nikogo nie będzie na recepcji, co oznacza, że osoba odpowiedzialna jest w komorze z klientami. W takim wypadku należy poczekać. Po dopełnieniu formalności, wchodzimy do śluzy, gdzie nastąpi kompresja. Podczas sesji w komorze głównej można odpocząć, poczytać, porozmawiać. Po zakończeniu sesji wraz z personelem przechodzą Państwo dekompresję w śluzie. Prosimy o przybycie 15 minut wcześniej przed planowanym wejściem do komory.
Komory hiperbaryczne to zazwyczaj zamykane kapsuły jedno- lub dwuosobowe, podczas gdy komora normobaryczna to duże, wygodne pomieszczenie przypominające pokój lub wagon kolejowy. Terapia w komorze hiperbarycznej wykorzystuje jedynie tlen i ciśnienie. Tlenoterapia w komorze normobarycznej jest bardziej zaawansowaną metodą terapeutyczną, wykorzystującą zwiększoną ilość tlenu, dwutlenku węgla i wodoru w podwyższonym ciśnieniu. Komora normobaryczna jest skuteczna, bezpieczna i nieinwazyjna, eliminując ryzyko niepożądanych efektów ubocznych związanych z hiperbaryczną terapią tlenową, a jednocześnie oferując wszystkie jej pozytywne działania.
Komora normobaryczna składa się z dwóch pomieszczeń: śluzy i komory głównej. Śluza służy do stopniowej zmiany ciśnienia przed wejściem do komory głównej. W komorze głównej panują optymalne dla ludzkiego organizmu warunki atmosferyczne, które umożliwiają przeprowadzenie terapii tlenowej. Komora główna wyposażona jest w pokój główny, sypialnię, toaletę i aneks kuchenny oraz automat do produkcji wody redox.
Jedna sesja dzienna trwa 2 godziny, a sesja nocna 10 godzin.
Pobyt w komorze nie wymaga specjalnego przygotowania. Na sesję dzienną należy ubrać się w wygodną ciepłą odzież oraz zabrać buty na przebranie lub kapcie. Warto zaopatrzyć się w książkę lub gazetę. Na sesję nocną należy wziąć wygodne ubranie do spania oraz śpiwór lub kołdrę i poduszkę. Prześcieradło będzie zapewnione.
Kompresja to proces wyrównywania ciśnienia atmosferycznego do ciśnienia panującego w komorze (około 1500 hPa). Dekompresja to proces wyrównywania ciśnienia do ciśnienia panującego na powierzchni ziemi. Zarówno kompresja, jak i dekompresja trwają około 4 minut.
Po wprowadzeniu i zapoznaniu się z komorą personel może wyjść, ale zawsze jest dostępny w razie potrzeby.
Z personelem można kontaktować się za pomocą słuchawki umieszczonej w komorze głównej oraz na zewnątrz.
Tak, ale tylko z pomocą personelu można opuścić komorę normobaryczną w trakcie sesji.
Tak, komora normobaryczna jest dostosowana do wprowadzenia osoby na wózku inwalidzkim.
Tak, woda redox jest dostępna i można ją bez ograniczeń uzupełniać na bieżąco z automatu podczas sesji.
Pojedyncza sesja trwa 2 godziny. Aby odczuć pozytywny wpływ na organizm i jego regenerację, wskazane jest odbycie co najmniej pięciu dwugodzinnych sesji, co 2-3 dni przy czym rekomendowane jest 10 sesji jako pełen cykl regeneracyjny. Można zdecydować się na codzienne wizyty lub korzystać z normobarii raz na kilka dni. Z naszych doświadczeń spektakularne efekty można zobaczyć po odbyciu 10-godzinnej sesji nocnej.
Można zdecydować się na codzienne wizyty lub korzystać z normobarii raz na kilka dni.
Tak, do komory mogą wchodzić dzieci wraz z pełnoletnim opiekunem. Dzieci do lat 6 wchodzą za darmo.
Nie, zabronione jest wnoszenie jakichkolwiek posiłków do komory.
Jedynym momentem odczuwalnym jest przejście przez śluzę, podczas którego może pojawić się efekt zatkanych uszu. Wystarczy popić wodą lub zatkać nos, a wszystko wróci do normy.
Sesje normobaryczne nie są procedurą medyczną. Klienci często korzystają z nich, by wspomóc organizm po zabiegach medycznych i farmakoterapii oraz przyspieszyć rekonwalescencję i regenerację po chorobach. Przeciwwskazania to: choroby uszu (w tym barotrauma ucha środkowego), uszkodzenie błony bębenkowej, zapalenie zatok, odma, przewlekła obturacyjna choroba płuc, przeszczep, krwotok, ciąża, infekcja wirusowa i klaustrofobia. Jeśli masz któreś z tych przeciwwskazań, nie korzystaj z komory normobarycznej. W przypadku decyzji o wejściu na sesję na własną odpowiedzialność, rozważ potencjalne korzyści i możliwe skutki uboczne.
Tak, istnieje możliwość zakupu bonu prezentowego na dowolną ilość sesji.
Tak, organizujemy sesje grupowe. Skontaktuj się z nami w sprawie szczegółów pod numerem tel.: 606 915 009.
Wiele osób, które leciały kiedykolwiek samolotem, czuło przy starcie i lądowaniu nieprzyjemny ucisk w uszach. Uczucie to przybierało na sile, jeśli pasażer był przeziębiony lub miał zapchane zatoki.
Gdy samolot wznosi się lub opada, wewnątrz maszyny dochodzi do zmian poziomu ciśnienia. Gdy ciśnienie się obniża, nieco wyższe ciśnienie w uchu środkowym wypycha błonę bębenkową na zewnątrz, a gdy ciśnienie rośnie, wówczas błona bębenkowa jest uciskana i popychana do wewnątrz. Konieczne jest w takim przypadku wyrównanie ciśnienia po obu stronach błony bębenkowej, do czego służy trąbka słuchowa, zwana także trąbką Eustachiusza. To niewielka rurka łącząca środek ucha z nosem i gardłem. Gdy jest ona drożna, wówczas – dzięki otwieraniu i zamykaniu się – w naturalny sposób pomaga wyregulować ciśnienie po obu stronach bębenka. Jeśli jest zapchana (bo np. masz katar), odprowadzanie powietrza na zewnątrz ucha jest utrudnione, co może powodować ucisk lub nawet ból.
Zmiany ciśnienia w śluzie nie są aż tak gwałtowne, jak bywają w czasie nurkowania czy lotu samolotem, jednak w przypadku osób bardzo wrażliwych, mogą wywołać uczucie dyskomfortu w okolicach ucha środkowego. Kompresja (podwyższanie ciśnienia z poziomu ok. 1000 hPa do ok. 1500 hPa) i dekompresja (obniżanie ciśnienia z poziomu ok. 1500 hPa do ok. 1000 hPa) trwa najczęściej ok. 5 minut, przy czym obsługa komory normobarycznej może obydwa te procesy dodatkowo wydłużyć i spowolnić. Ziewanie, częste przełykanie śliny, ssanie cukierka lub popijanie małymi łykami wody w większości przypadków skutecznie pomaga w wyrównaniu ciśnienia w uchu i zapobiega pojawieniu się ucisku. Jeśli jednak uczucie to się nasila, wskazane jest, by sięgnąć po sprawdzone techniki wykorzystywane przez nurków. Ból pojawiający się podczas kompresji w śluzie może być także dla Ciebie sygnałem, by odwiedzić laryngologa, który sprawdzi, czy nie rozwija się u Ciebie stan zapalny.
Istnieje kilka sposobów, które pomogą poradzić sobie z tym uczuciem (znane m.in. wśród nurków, którzy często z takich technik korzystają):
- Manewr Valsalvy – polega na wydmuchiwaniu powietrza z płuc przez nos, przy jednoczesnym zamknięciu ust i zaciśnięciu skrzydełek nosa palcami. Powietrze należy wydmuchiwać do momentu usłyszenia charakterystycznego „kliknięcia”.
- Manewr Toynbee’a – polega na zaciśnięciu skrzydełek nosa palcami i jednoczesnym przełykaniu śliny. Mięśnie gardła otwierają trąbkę Eustachiusza, podczas gdy język przylegający do podniebienia kompresuje powietrze, co powoduje wyrównanie ciśnienia.
- Manewr Lowry’a – połączenie dwóch wyżej opisanych metod czyli jednoczesne zamknięcie ust, zaciśnięcie płatków nosa, wydmuchiwanie powietrza przez nos oraz przełykanie śliny.
- Manewr Frenzela – należy zacisnąć skrzydełka nosa palcami a następnie podczas wydmuchiwania powietrza należy przycisnąć tylną część języka do podniebienia, tak jak przy wymawianiu litery „K”. Spowoduje to uniesienie jabłka Adama.